Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Strona 82
Rdzeń został całym i zdrowym...
Gdzieindziej o nas samych tego powiedzieć nic możemy...
*** *** ***
Zapowiedziane wcielenie Królestwa polskiego do do cesarstwa, chociaż dla niezmiernych, technicznych, że tak powiemy, trudności w wykonaniu rozłożonem zostało na lat kilka, dokonywało się nielitościwie a namiętnie w ciągu tego roku.
Wszystkie z kolei instytucje Królestwa odrębne, do odpowiednich im w cesarstwie przyłączano. System ten centralizacji absolutnej, gdybyśmy na oku nawet nie mieli Polski, dla Rosji samej wzasadzie, zgubnym jest i fałszywym.
Są, państwa wielkie swą, ludnością, handlem, przemysłem, — jak Francja i Anglja, na stosunkowo nierozległych obszarach ziemi, z jednolitej złożone ludności, w których centralizacja jest konieczną lub możliwą, ale na wszystkie słabości je dna nie służy recepta, ani jedna forma państwowa wszystkim organizacjom zbawienna.
Rosja w całkiem różnych jest bytu warunkach.
Cesarstwo, które w sobie łączy Bucharją i prowincje nadbałtyckie, Kaukaz i Polskę, Syberją i Krym, rozłożone na znacznej części kuli ziemskiej; powinno było w wyjątkowem położeniu szukać sobie właściwej formy bytu. Inna tu nad federacyjną nadawać się nie mogła. Ludność przerozmaita, obyczaje, wiary, tradycje, klimata, prawa, plemiona, języki wymagały dla skuteczności i sprężystości rządu tylu ognisk miejscowych, ile różnych grup składają. W kraju przytem tak zacofanym, ogniska administracyjne byłyby tyląż źródłami światła, życia i cywilizacji. Właśnie wbrew swej naturze, na przekor słabości, wybrano dla Rosji, zamiast spójnej więzi kilku części, jedno olbrzymie i nieruchome, ubezwładnione cielsko.
Administracja też jest opieszałą, nadużyć pełną a grabieże i kradzieże na skalę olbrzymią są jej owocem. — Bezwiednie Moskwa posuwa się do bezładu ostatecznego i nieuchronnego rozpadnięcia.
W skutek tej idei unifikacyjnej, bezwzględniej zastosowanej w Królestwie niż innych częściach państwa postępowano dalej przetwarzając życie Pol sce właściwe na chaos nierozwikłany wedle formy moskiewskiej.