Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Strona 8
a rozlaniu się w plugawstwo.
W epokach zdrowych i potężnych, mieliśmy ludzi istotnie wielkich i społeczność czującą zdrowo siebie spotęgowaną w nich; — teraz nie mamy tych wielkości, coby wiodły za sobą i zawojowywały... ale wszyscy są embryonami olbrzymów, oczekującymi wzrostu z założonemi rękami. — Ciekawe zaprawdę studium stworzyć by można, badając naszych wielkich ludzi epoki — niestety maluczkich bardzo w istocie, ale zarozumiałością niedorównanych.
Należy do nieszczęść naszych, że skupiających sił nam braknie, a wszystko rozprasza, różni, stawi w antagonizmie lub krwawym boju.
*** *** ***
W tych ogólnych uwagach o stanie naszym pominąć się nie godzi, bardzo ważnego fenomenu wzrastającej przewagi stronnictwa katolickiego ultra-montańskim zwanego. Jest to jedyna u nas siła zorganizowana, podległa pewnej karności, idąca w porządku, gotowa do ofiary i mająca niemal o wagę wypowiedzenia swoich przekonań, a nawet trwałego pracowania dla nich.
Polska była od wieków katolicką, katolicyzm należy do cech narodowych, jest więzią, główną łączącą nas z cywilizacyą Zachodu; — wszystkie tradycye nasze, są katolickie... należym do świata tego rzymskiego...
Ale Polska od wieków, jak walczyła w Rzymie
o metropolią własną, nie -chcąc zależeć od żadnego Magdeburga, ani stolicy obcej, tak w obyczaju kościoła swego, w pojęciu prawd katolickich i zastosowaniu ich do życia, w tej sferze, w której kościół sam —in dubiis libertas, zapewniał — chciała
i umiała być swobodną, samą sobą. Rzym też zachował sobie zwierzchnią władzę i ostatni głos w orzekaniu spornych kwestyi, nie tamował żadnemu z kościołów narodowych rozwijania się swobodnego wedle wymagań miejscowych. — Cała społeczność katolicka była zawsze raczej federacyą kościołów, niż monarchią jedną. Ztąd autonomje kapituł, prymatjalne stolice, patryarchaty i urządzenia wszędzie zapewniające samorząd wewnętrzny narodowych kościołów. Dość jest przypatrzyć się dziejom naszym, aby dostrzedz, że nasz w obyczaju karności, obrzędach, zwyczajach, samoistnie się wyrabiał.