Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Zobacz też:
Strona 77
Niektórzy z najgorliwszych apostołów, małorosyjskiej odrębności, posługiwali czynnie rządowi przeciw Polsce i przeciwko samym sobie, przyjmując ideę unifikacji państwowej, której się stali narzędziami w Kijowie i Warszawie. Liberalne ich tendencje dawne dały się zamienić na socjalistowskie humanitarne doktryny.
Pisma wychodzące w Kijowie, z małoruskich a nienawistnych Lachom, przedzierzgnęły się, nie tracąc tego charakteru, na panslawistyczne. Nigdzie gorliwszych słowianofilów znaleźć nie można, jak tu, gdzie się z poczwarek chochłów na motyle słowiańskie przedzierzgnęli. Z szat dawnych pozostała im nienawiść Polski i tą przejęte są wszelkie pisma wychodzące w Kijowie.
Niema jednego numeru Kijowjanina, któryby — wypłacając się za subsidja rządowi nie miotał obelgami, potwarzą, namiętnemi szyderstwy, przeciw wszystkiemu, co przypomina przeszłość. W tym duchu parę nawet broszur (jak Verba veritis) wydrukowano w Kijowie, w języku polskim. Chociaż, naprawdę, język to, który ani polskim właściwie, ani żadnym nie jest językiem, ale jakąś plątaniną niezrozumiałą... Dziwna rzecz, że gdy w Wilnie drukarnie a nawet księgarnie pozamykano,
tu uniwersytecka typografja kilka rzeczy w języku zakazanym wydać mogła. Wszystkie one wszakże interesom moskiewskim mniej więcej dogadzały. Drukarnie w innych miastach, księgarnie polskie, pozamykano wszakże od dawna; a urzędnicy policyjni korzystają, z każdej bytności na wsi by jakąś książkę polską pochwyconą zagrabić.
Znać jednak w ogóle, iż w prowincjach tych, do rozproszonego i mniej wydatnego żywota polskiego, nie tak wielką przywięzują wagę.
Do uciążliwszych rozporządzeń drobnostkowych, przypominających zakaz Potapowa, należy na Wołyniu rozszerzony zakaz, sługom prawosławnego wyznania po dworach szlacheckich, aby z panami swemi po polsku mówić się nie ważyli. Brano od nich zaręczenia na piśmie.
Stan włościan, których dobry byt przy bardzo urodzajnej ziemi i dawniej się nad inne prowincje polskie odznaczał — polepszył się teraz przez to samo, iż gruntów pododawano, a oprócz tego skarbowe, z dóbr skonfiskowanych grunta, wypuszczał skarb w dzierżawy za małą cenę wyłącznie tylko włościanom.
Ten byt dobry, chociaż w początkach, przy braku oświaty nie wydaje owoców, następnie wszakże stać
www.ew-art.pl