Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Strona 76
— Jeśli parafja (jak się to często zdarza) leżała na granicy dwóch gubernji, ciała zmarłych nawet przewieść bez osobnego dozwolenia na cmentarz nie było wolno. A gdyby w niedostatku katolickiego cmentarza, pogrzebiono je na syzmatyckim. dość by było tego dla zmuszenia całej rodziny pozostałej do prawosławia.
Język moskiewski współcześnie i tu próbowano narzucić kościołowi, posługując się tłumaczeniami wileńskiemi, niedokładnemi i umyślnie popsutemi. Katechizmowi wszakże Syrkina sprzeciwił się stanowczo biskup Borowski i wzbronił użycia go, za co mu zrazu grożono zwykłemi następstwy — wywiezieniem i Sybirem; do tego jednak jak się zdaje nie przyszło.
Godne uwagi także, iż w tym roku zdecydowano stanowczo ułatwiać szlachcie polskiej przesiedlanie się z gubernji zachodnich do Królestwa. Część nawet obywateli litewskich uwolnionych z Sybiru i od mieszkania w Rosji, nie na Litwę ale na Warszawę zwrócono. Tak samo też pragnącym ujść prześladowań, w przeniesieniu się do Królestwa wielkich nie robiono trudności. — Gdy wyniszczenie głodem i śmiercią żywiołu polskiego okazało się nie mo żliwem, zgodzono się na tymczasowe wyniesienie go tam, gdzie wynarodowienie na dłuższy zakres czasu rozłożono.
Stan też Królestwa zubożonego zdzierstwem i nieładem, ten przypływ ludności musiał pogarszać, a hoc erat in votis.Warunki więc przesiedlania się na zachód ułatwiono w ogóle, gdy przeciwnie z Królestwa do gubernji zachodnich wcale nie dopuszczano przenoszenia się, chyba w dalsze prowincye wielkorosyjskie. Prawo to od niedawna dopiero sformułowanem zostało.
*** *** ***
Kijów, jak być jeszcze poczynał za czasów Mikołaja, a potem stał się jeszcze wyraźniej pod panowaniem Aleksandra II. gniazdem panslawistow lub Małorusinów marzących o samoistności niemożliwej w duchu Polsce nieprzyjaznym, tak teraz nie poprzestał pracować na tej drodze.
Ruś jednak rozmarzona za dni, gdy Riegelmann, Jozefowicz, Czyżow, Kulisz, Szewczeńko poczynali agitacją tę, poczuwająca się odrębną, jak w Galicji tak i tutaj dobrowolnie abdykowała na korzyść rządu i Moskwy.