Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Strona 73
Za to działanie przeciwko możnym posiadaczom rozległych dóbr na Podolu, Ukrainie i Wołyniu, nieco było utrudnione przez ich zamożność i stosunki, przez dawne znajomości w Petersburgu i przyjaźnie z Moskalami, ale i tych przecie nie wiele się obronić potrafiło. Skarżono się napróżno.
Stosunkowo też napływ nowych urzędników z Moskwy, tego śmiecia, którym zasypano Litwę, tu był mniejszy; z dawniejszych czasów liczba Rosjan znajdowała się dostateczna, a ci bronili się na posadach, aby sami z nich korzystać mogli.
Na wielkorządztwie przez lat kilka, potrafił się utrzymać jenerał Bezak. Nadużycia władzy krzyczące, chciwość, wszelkiego rodzaju grabieże, pomiatanie umyślne, wzgardliwe wszystkiem co polskie, sprzedajność, zresztą już tu tradycyjna i wkorzeniona od czasów Bibikowa i Pisarewa, oznaczały rządy Bezaka, Czertkowa i innych gubernatorów.
Rok 1868. był dalszym a niezmiennym ciągiem lat poprzedzających; środki, któreśmy widzieli zastosowane na Litwie i tu też zaprowadzono, z tą tylko różnicą, że one nigdzie nie sięgały ludu, ogra niczając się tylko do szlachty, duchowieństwa, osad polskich i miast mających w sobie polskie żywioły.
A że rząd mniej tu może miał do czynienia, czynności szły sprężysto, ostro i nieubłaganie.
Pierwszym skutkiem była ogólna majątkowa ruina wszystkich, wyjąwszy włościan, którzy mimo nadużyć gminnych rządów swych, mimo zdzierstwa policji, byt swój polepszyć potrafili.
Tu jednak, skutkiem innego podziału majątku ogólnego i znaczniejszych dóbr możnych właścicieli, nędza się nie tyle uczuć dała jak na Litwie; łatwiej było wytrwać i obronić się bogatym, niż mniejszym posiadaczom, których zdzierstwo prędzej rujnowało.
Wołyń, Podole i Ukraina, słynne dawniej z zamożności, mimo nadwątlonych fortun i zbytkiem i nieopatrznością, mniej może łaknęły chleba powszedniego, ale tryb życia pański zmienić i o nieuchronnej oszczędności pomyśleć musiały. — Drobniejsze i mniej donośne wioski, ludzie obarczeni długami — poszły na sprzedaż i w ręce Moskali.
Sprzedaż dóbr przymusowa dopełniła się tu nierównie skandaliczniej niż na Litwie; — Bezak był w tym względzie bezwstydnie interesowanym dla