Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Zobacz też:
Strona 61
— Ale tu położenie Głowackiego stawało się coraz mniej znośnem. W skutek ciążących na nim podejrzeń i zarządzonej rewizji, odkryto papiery, korespondencje, dowody stosunków czynnych. — Łagodnie jeszcze postąpił sobie rząd austrjacki, nie pociągając go (przez wzgląd na Rosją) pod sąd za zdradę stanu, oddalając tylko od katedry we lwowskim uniwersytecie, gdzie pod pozorem ruskiego wykładał język moskiewski.
Głowacki w czasie podróży do Moskwy rozpatrzywszy się lepiej, pozawiązywawszy stosunki, skorzystał potem z nich, powrócił wkrótce do Wilna i tam osiąść postanowił. Musiał już mieć zapewnione tu miejsce korzystne.
Uzyskawszy uwolnienie z Austrji, przyjął poddaństwo moskiewskie, — dano mu prezesostwo niegdyś archeologicznej komisji, założonej przez E. Tyszkiewicza — i polecono dowodzić, jako Litwa była odwiecznie ruskim krajem!!
Ponieważ rząd nie uznaje w cesarswie unji, ksiądz Głowacki zmuszonym był (czego się zresztą, wszyscy po nim spodziewali) dnia 19. Września przejść na łono prawosławnego kościoła... I dano mu za to rangę radzcy stanu...
Et nunc erudimini, do czego św. Jur prowadzi.
Nic w tem wszystkiem dziwnego, zdrajców ma każdy naród, nikczemnych każda wydaje epoka — życzemy tylko księdzu Głowackiemu, aby mu los jego postępowanie zapłacił jak zasługuje. Ucisk austrjacki w porównaniu ze swobodą moskiewską, wyda mu się teraz dopiero w prawdziwem świetle. Ale Moskwa nie wydaje swym dzieciom emigracyjnych pasportów, ex inferno nulla redemptio. 
*** *** ***
 Znane są do przesytu rządy Murawjewa i dzikie szały Kaufmanna, którego imie zmuszało do najdziwniejszych wybryków, dla doścignięcia niezrównanemu prototypowi Moskala, poprzednika swego. Następca wielkiego bohatera, nie chciał się nadeń okazać gorszym, mniej gorliwym — prasa też moskiewska w pełni mu sprawiedliwość oddała.
Rządy Kaufmanna na Litwie były cięższe, absolutniejsze, dziksze jeszcze nad Murawjewowskie. Przeherodził Heroda, jak powiada Shakespeare.
Nękał on i prześladował nietylko co polskie, okazywał nienawiść dla Niemców; wpadał we wściekłość, gdy kto doń przemówił ojczystym jego ję zykiera; napisy niemieckie obalał, jako oznaki buntownicze.
www.ew-art.pl