Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Zobacz też:
Strona 56
charakteru ludności wpłynąć nie może. Nauczyciel jest więcej jednym szpiegiem w miasteczku i więcej jedną do tuczenia gębą.
W reformatorskich zachciankach, nawet istotnie gorliwych, przy największym wysiłku prawo postępu stoi na straży i nie dopuszcza, by żywioł niższy, mniej rozwinięty, mógł wykształceńszy pochłonąć.
 
*** *** ***
Tak samo, przekonani jesteśmy, owa niezmierna gorliwość popów, którzy dopuszczali się gwałtów oburzających, aby ludność skłonić, kupić, zmusić do apostazji, żadnych skutków, oprócz obrzydzenia do katów nie wywołała.
W tych scenach dzikich, nie do wiary, w których apostołowali kozacy z batogami; gdzie lud zamykano i morzono głodem po kościołach, matkom porywano dzieci i chrzcono je gwałtem, upajano całe wioski, a kommunją dawano łyżką, wybijając zęby zaciśnięte — w tych uroczystych pochodach z ikonami, które księża katoliccy witać musieli biciem w dzwony — wyraziła się tylko vana sine viribus ira...
Wszystko to przeszło nie sięgając do głębi, jak nawałnica...
Same dzienniki moskiewskie podają fakta świadczące o naturze i znaczeniu tych nawróceń, używanych za pretekst do kasowania parafji i zabierania kościołów na cerkwie. Dosyć było kilkuset obałamuconych ludzi na kilka tysięcy, aby proboszcza wygnać, a apostoła moskiewskiego osadzić. I tak w powiecie wileńskim, parafji bystrzyckiej, liczącej 2307 dusz, znękano biednych 673 do pozornego przyjęcia prawosławia. — Jak? wiemy to już. — Chociaż większość znaczna, bo 1138 pozostało przy wierze swojej, jednak parafję katolicką skasowano, a kościół zabrano na cerkiew. —
W Podbereżu z 5201 katolików, zmuszono gwałtem 1400, w Bukowinie ze 4175, tylko 1200 po pijanemu ochrzcono; w Radominie z 4367 zaledwie 700 dusz; wszędzie pozabierano kościoły, poznoszono parafje, tak, że w Grodnie znajdowało się w klasztorze osadzonych razem pięćdziesięciu destytuowanych proboszczów.
Te nawrócenia wszędzie miały jeden ohydny charakter przemocy, nie lękającej się łez, narzekań, rozpaczy, scen często rozdzierających. Wszędzie pojono, obiecywano nagrody, dawano pienią dze, naostatek grożono Sybirem, wygnaniem, więzieniem, chłostą, dodając, że obie wiary są, zupełnie jednem.
www.ew-art.pl