Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Strona 46
bronić Niemców nie mogła i nie może, ażeby się do reszty nie zdyskredytować.
Nienawiść ku Niemcom starą już jest i wkorzenioną, po części może upowodowaną, w części przesadzoną, bo i tę odrobinkę cywilizacji powierzchownej, którą, ma, winna Moskwa nauczycielom Niemcom. — Rusyfikacja nadbałtyckich prowincji dopiero uczuć dała w Niemczech... cząstkę tego, cośmy ucierpieli... dzienniki podniosły wrzawę, narzekania, lamenty !
Zmieniło się zapatrywanie na międzynarodowe stosunki, na państwa potrzeby, na prawa wrodzone człowieka... Mielibyśmy prawo uśmiechnąć się teraz i powiedzieć Niemcom.... kolej na was, panowie!...
Ale pomimo narzekań, nie są i nie byli nadbałtyccy Niemcy ani w dziesiątej części, tak znękanemi, tak uciśnionemi, jak polskie prowincje, nie ucierpiały tyle, a mają potężnych obrońców na dworze i przedstawicieli w camarilli... Do dziś dnia połowę znaczniejszych posad państwa zajmują...
Ten wynik zasad przyjętych, którego wykonaniu Niemcy się oprzeć potrafią, powinienby być nauką.. Niestety! zwiększy on tylko nienawiść ku nam, jako pierwszej przyczynie całego tego ruchu refor matorskiego.
od którego już dziś Moskwy odwieść nie podobna...
Ciekawem będzie zaprawdę głos dziennikarstwa niemieckiego, który tak wyrokuje o tem, co zowie " wścieklizną rusyfikacyjną. "
"Dotychczas, pisze dziennikarz niemiecki, był Rosjanin we wszystkiem, co się nazywa postępem, porządkiem, rozsądnym obyczajem, tylko niewolnikiem Niemca. Skoro się tego pozbędzie, wtedy będą mieli ci słuszność, którzy liczą naród rosyjski do hord azjatyckich, nie mających prawa do głosu w sprawach europejskich.
Fanatycy narodowości, nie znają historji własnego kraju i źródeł, z których narodowi rosyjskiemu w jego lasach i błotach pierwsze światło spłynęło; odpychają tradycją, która się od Piotra W. utworzyła, aby Rosję rękami Niemiec wprowadzić w koło rodziny państw europejskich. Bez Niemiec Rosja nie zyskałaby równouprawnienia. Tak zwany testament Piotra wielkiego przepisywał, aby dynastję mięszać z krwią niemiecką i zawiązać, o ile możności, ze wszystkiemi panującemi rodami w Niemczech, stosunki familijne.
Naturalnie, nie dla tego, by Niemcy pochłonąć, lecz aby moskiewską pustynię ducha temi