Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Zobacz też:
Strona 36
nie czekając pozwolenia z Rzymu. Wspomniemy o tem na swojem miejscu.
Doniosłości tego faktu nowego, niespodziewanego, a dziś stanowczo już przez rząd wprowadzonego w życie — nie potrzeba dowodzić; jest w nim wszakże pewne uznanie się do słabości. Sama nie mogąc nas przemódz Moskwa, na pomoc wzywa Rzym.Że w Rzymie sojuszu tego na dziś odepchnąć nie mogą, niema wątpliwości; ale duchowieństwo polskie, bez którego rady się tam nie obejdą, obowiązanem jest stać na straży, aby dla nadziei, dla interesów pozornych nie poświęcono rzeczywistości
Za Mikołaja już myślano o tem, podróż jego do Rzymu nie była bez celu. Rycerz legitymizmu, obrońca porządku społecznego, Mikołaj w kole poufałem kilka razy kwestje przejednania kościołów traktował...
Rozbijała się ona w jego mniemaniu o wstręt ogólny ku papieztwu, szerzony fanatycznie przez duchowieństwo, o obawę nowych rozkołów, to jest syzmy w syzmie.
W jednej z rozmów swych z luminarzem prawosławia, wyraził myśl swoję ze stanowczością, despoty, który nie wątpi o niczem: — "Ułatwcie się
tylko z papieżem, a Ducha świętego ja biorę na siebie"...
 
*** *** ***
Zwrot ten w systemie postępowania z katolicyzmem, już w końcu r. 1867. musiał być zdecydowanym, gdy, pierwszy pono, dziennik Poczta północna, w długim, wielkiego znaczenia artykule, wykazywał, iż nigdy (!!) nie prześladowano w Rosji katolicyzmu, że tolerancja wiar była zasadą państwową, że w katolicyzmie prowincji zachodnich ścigano tylko polski jego charakter.
Zarazem wnoszono już wówczas o wyrugowanie z kościoła języka umarłego.
Poprzednio O. Gagaryn przygotowywał do tego, dowodząc w swej korespondencyi z Katkowem, potrzeby odłączenia kościoła od polskości. W listach tych zdawał się czuć, iż katolicyzm za daną mu opiekę sojuszem przeciw Polsce się wywdzięczy i nową siłę do zmożenia go przyniesie.
Artykuł Poczty północnej musiał zdziwić nie pomału tych, którzy mieli w świeżej pamięci nawracanie na Litwie, zabory kościołów, chrzczenie
www.ew-art.pl