Rachunki z roku 1868. Rok 3 (Kraszewski Józef Ignacy)
Zobacz też:
Strona 14
Z natury ludzi składających ten dział społeczny, z samoistności ich ducha płynie, że się z ofiarą, przekonań w całość homogenjalną zbić nie mogą. Każdy ma pewne indywidualne odcienia w pojęciu celu i środków, w zrozumieniu dziejowego pochodu...
Godzą, się tylko na jedno wszyscy, iż światło, a prawa równemi dla wszystkich i swoboda jednostek czynnikami głównemi postępu być muszą. Dla tego ludzie umiarkowani cieszą się każdą nową szkołą, każdą książką, każdą dyskusją, choćby dla nich boleśna, ale płodną w owoce...
Godzą się i na to, że praca gdyby materjalną podstawą życia nie była, moralną jest potrzebą dla człowieka, jest środkiem doskonalącym go; godzą się na to, że postęp powolny, stopniowy i nie tamowany zbyt ciasnemi prawami (pod pozorem kierownictwa) być musi.
Wszędzie więc rozszerzanie oświaty, zakładanie bibliotek, ulepszanie bytu materyalnego, rozwiązującego ręce człowiekowi ku szerszej działalności... jest na programmie ludzi postępu...
Do pewnego stopnia na ten programm ogólny, natchniony wieku duchem, godzą się ultra-katolicy
z pewnymi restrykcjami, rewolucjoniści pod warunkami pewnemi. — Orthodoxija — wymaga, aby nauczanie przymusowym nie było, ażeby szkoła miała charakter religijny (aby była konfesjonalną) i stara się, aby ją. oddać w ręce duchownych; rewolucja chce się nią posługiwać do celów politycznych, do wynaradawiania, do unifikacji, do szczepienia socjalnych idei.
Widzimy z tego, że krańcowe partje szkołę i oświatę chcą, tylko mieć narzędziem swych celów, gdy ludzie dobrej woli chcą światła dla światła, dla prawdy i postępu, przekonani, że wszelka światłość grzeje, dojrzewa, do postępu prowadzi.
Nie jest to fatalizmem, jest poznaniem samej natury oświaty, która nigdy (widziana na szerszym rozmiarze) szkodliwą być nie może.
Z jakich u nas żywiołów społecznych składa się to — nie stronnictwo, ale ta grupa ludzi? oznaczyć by było trudno... Wszystkie klassy są w niej reprezentowane, tych siewców przyszłości znajdziemy wszędzie, acz rozproszonych i pojedyńczo walczących. — Głównie wszakże ludzie miary i porządku w kształcącej się dopiero klasie średniej, w szlachcie intelligentnej, (nie wszystkiej służy ten
www.ew-art.pl